O zasadach zakupów produktów spożywczych i cukierniczych zdań kilka

zdobenie tortow

Robienie zakupów można uznać za rodzaj sztuki, ale takiej użytkowej, czy może raczej użytecznej. Trzeba mieć do tego swoisty talent. Z jednej strony naprawdę łatwo jest przepłacać, a z drugiej nie ma się co oszukiwać, większość z nas kupuje zdecydowanie za dużo. A więc czas na zmiany. Na pewno należy poznać nasz krótki poradnik na temat tego, jak dobrze kupować, by rzecz jasna potem nie żałować. Dziś skupimy się na produktach spożywczych i cukierniczych.

Udane zakupy – co zyskujecie?

Jak już zapewne dowiedzieliście się z mediów, winnym dużej inflacji jest Putin (co oczywiście jest nieprawdą), ale wiadomo, że jak źle zarządza się krajem, to trzeba na kogoś zwalić. A okazja nadarzyła się trzeba przyznać, że łatwa. Skoro mamy dużą inflację to i ceny nie są niskie. Chyba wszystko zdrożało. Pomyślcie tylko, że obecnie za mały olej trzeba zapłacić ponad 10 złotych. Dlatego tym bardziej sztuka robienia zakupów jest tak ważna, w końcu za tę samą kwotę możemy obecnie kupić mniej. Stąd też zakupy muszą być maksymalnie przemyślane. Choć zapewne i tak biorąc pod uwagę ceny, nie ma co liczyć na oszczędność, ale jednak jest to jakaś opcja, która przynajmniej pozwoli nie być na minusie. Dlatego też idąc do sklepu, trzeba być dobrze przygotowanym, czyli zwyczajnie mieć listę zakupów. Tylko wtedy macie większą pewność, że kupicie to, co trzeba, a nie to, co zupełnie jest Wam zbędne.

Na tym etapie należy też poruszyć temat robienia zakupów na zapas. Wiecie, z jednej strony wydaje się to sensowne, bo przecież wtedy rzadziej chodzi się do sklepu, ale czy na pewno? Cóż, często nadmiar produktów nie jest wykorzystywany i marnowany. Oczywiście można rozwiązać i ten problem, bo wystarczy zastosować proces mrożenia, czyli mrozić niewykorzystane produkty, a jeżeli zostanie Wam zupa czy też drugie danie, to wystarczy je przełożyć do pojemników i też zamrozić. Ewentualnie można też zawekować. Każde rozwiązanie jest dobre. Można tez kupować mniejsze ilości produktów, ale wtedy jest duża szansa, że będąc w sklepie zakupi się to, co nie trzeba i jest zupełnie zbędne.

Jak więc kupować?

Odpowiedź może być tylko jedna i brzmi: „ z głową”, czyli zakupy muszą być w pełni przemyślane i nie mogą być robione pod wpływem impulsu. Warto dokładnie zaplanować co musicie kupić, a potem twardo trzymać się listy i nie ma znaczenia czy kupujecie szynkę czy pisaki do tortów. Kupujcie tylko to, co jest Wam potrzebne, a nie to, co może wykorzystacie w przyszłości. Wydaje się to proste, ale cóż, pomyślcie tylko jak wielu z Was idąc po kilka rzeczy ląduje z dużym rachunkiem przy kasie i całym załadowanym wózkiem. Pamiętacie sytuację związaną z pandemią i papierem toaletowym? Ludzie kupowali takie zapasy, że co niektórzy pewnie jeszcze przez najbliższe lata będą go zużywać. Absolutnie takie podejście nie jest zalecane. Ok, z papierem toaletowym nic się nie dzieje, ale w zamrażalniku nie możecie trzymać mięsa kilka lat, bo nie nadaje się do spożycia.

Jak kupować, gdy organizujemy imprezę?

Gdy organizuje się imprezę można powiedzieć, że człowiek wpada w swoisty szał zakupów i kupuje niekoniecznie to, czego potrzebuje. A wręcz kupuje to, co jest zbędne. W końcu w myśl zasady, że lepiej za dużo niż za mało dochodzi do tego, że koszyk jest załadowany pod sam brzeg, a i tak połowa tych produktów wyląduje w koszu. Myślenie, że coś może się wykorzysta nie jest zalecane. Na pewno warto dokładnie przemyśleć menu danej imprezy i na tej podstawie wykonać listę zakupów. Wtedy już wiecie co potrzebujecie, a więc np. do ciasta przydadzą się jajka, mąka i cukier, które pewnie macie na stanie, zaś do dekoracji świetnie sprawdzą się pisaki do tortu. Do kremu niezbędna jest śmietana i czekolada. Dzięki takiej analizie rzeczywiście będziecie kupować to, co jest niezbędne i nie będziecie żałować. A pieniądze, które Wam zostaną, możecie wykorzystać na inne rzeczy, choćby przyjemności.

Na co się nie nabierać?

Oczywiście na promocje. Często jest tak, że zaczynamy kupować pod wpływem impulsu sądząc, że zaoszczędzimy, bo w końcu dana rzecz jest w promocji. Ale to w wielu przypadkach okazuje się nieprawdą i zwyczajnie nie tylko kupiliśmy produkt, który nie jest nam potrzebny, bo do tego jeszcze przepłaciliśmy. Zatem wniosek jest jeden: od promocji trzeba trzymać się z daleka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj